Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2023

O dniu dłuższym od roku

Na tej planecie urodziny ma się niemal codziennie... ale to nie takie proste! Wenus, bo o niej mowa, to jedna z najciekawszych skalistych planet naszego układu słonecznego. Kiedyś uznawana za gwiazdę (ponieważ widać ją o wschodzie i zachodzie najlepiej), potem okrzyknięta egzotycznym rajem dla dinozaurów – zdecydowanie niedostępna i skrywająca swoje tajemnice pod gęstą atmosferą.   Wenus okiem sondy Mariner 10, obraz oryginalny i po przetworzeniu cyfrowym. NASA.   Nazywana jest bliźniaczą planetą Ziemi, ale nic bardziej mylnego. Choć obie są podobnych rozmiarów (średnica Wenus wynosi 12 104 km, czyli tylko 650 km mniej), to w zasadzie wszystko inne jest kompletnie różne: od atmosfery, przez warunki do zaistnienia życia, po obrót wokół własnej osi (odwrotnie niż Ziemia) czy różnice w polu magnetycznym. Dodatkowo dzień na Wenus trwa dłużej niż rok! Choć bliżej Słońca jest Merkury, to właśnie Wenus dzierży palmę pierwszeństwa pod względem temperatury, która średnio wynosi na tej ...

O uzależnieniu od alkoholu (4)

Jak dochodzi do uzależnienia? Znamy już powody, dla których alkohol sprawia nam (względną) przyjemność podczas samego picia, wiemy też, jak wpływa na mózg i resztę organizmu – dlaczego więc, skoro tak bardzo nam szkodzi, nie mamy mechanizmu obronnego, który zapobiega uzależnieniu? Cóż, mamy: jest to kac , czyli zatrucie organizmu alkoholem, a dokładniej aldehydem octowym, który jest jego pierwszym metabolitem.     Źródło: Deposit Photos.   Gdyby nie nasz przekorny mózg i szlak nagrody, zapewne kac wystarczyłby nam do zaprzestania picia po pierwszej szalonej nocy, podobnie jak po sparzeniu gorącą herbatą staramy się unikać picia takiej świeżo zaparzonej. Jednak w tym przypadku „kara” jest – dla naszego mózgu – niewspółmiernie mała w stosunku do „nagrody”. I możemy tutaj rozmawiać sobie o silnej woli bez końca, ale silna wola kończy się tam, gdzie wyrabia się nawyk dostarczania przyjemnych doznań i niwelowania niedogodności jak najmniejszym kosztem. Myślimy, że to świadomoś...

O uzależnieniu od alkoholu – rozmowa (1)

Zanim przejdziemy do tego, jak się uzależniamy, chwila przerwy. Rozmowa z osobą uzależnioną od alkoholu. Bez redakcji (poza poprawieniem literówek i interpunkcji dla czytelności). Czy pamiętasz, kiedy pierwszy raz sięgnąłeś po alkohol – i dlaczego sięgałeś po niego dalej (i częściej)? Pierwszy raz alkoholu napiłem się, mając 13 lat. Sąsiadów córka wychodziła za mąż i był tak zwany „pojter”. Napiłem się tam strasznie namawiany przez dorosłych. Strasznego miałem kaca. Kolejny raz po alkohol sięgnąłem 2 lata później. Zawsze miałem mocną głowę, więc wydawało mi się, że picie budzi podziw u moich rówieśników. Zawsze kończyłem imprezę ostatni. Czy kiedykolwiek, zanim zacząłeś pić nałogowo, miałeś dostęp do wiedzy na temat uzależnienia, tego, jak działa alkohol, jak trudny jest odwyk fizyczny i psychologiczny? Miałem w rodzinie wujka alkoholika. Zawsze powtarzałem sobie że nie skończę tak jak on. Ale wiedzy naukowej nigdy nie miałem. Kiedy zorientowałeś się, że pijesz za dużo? Sam, czy ...

O uzależnieniu od alkoholu (3)

O tym, jak alkohol wpływa na fizjologię Wiemy już, że alkohol uszkadza mózg – skupiliśmy się poprzednio na neuronach i dopaminie, a teraz czas po kolei zapoznać się z uszkodzeniami poszczególnych układów i narządów. Gdyby spytać, który narząd cierpi najbardziej przez alkohol, to większość osób (które nie czytały poprzedniej części ) zgodnie odpowie: wątroba. I choć rzeczywiście wątroba ponosi ogromne koszty nałogowego picia, wszak odpowiada za metabolizm wlewanej w nią trucizny, to jednak uznaje się, że największe szkody alkohol wyrządza w mózgu (mózgu przeszczepić się nie da) i sercu, co wiąże się też z ogromnym stanem zapalnym, który powstaje podczas długotrwałego zwiększonego spożywania alkoholu – czyli negatywnymi zmianami w układzie odpornościowym. Warto o tym pamiętać, bo sam w miarę dobry stan wątroby nie zawsze oznacza, że alkohol nie wyrządził już poważniejszych szkód. Jeśli chodzi o układ pokarmowy, ciekawym zagadnieniem jest uszkodzenie trzustki , które może prowadzić także ...

O uzależnieniu od alkoholu (2)

 Dlaczego lubimy alkohol i co robi on z naszym mózgiem? Wiemy już, że alkohol jest z nami od dawna – odkryty zapewne przypadkowo, kiedy ktoś zjadł sfermentowane owoce na wzór zwierząt, które je jadły i nie padły – i poczuł się... no właśnie, jak? Według niektórych badań nawet niemal 97 mężczyzn i prawie 95% kobiet odczuwa... szczęście i zadowolenie podczas picia alkoholu. Wiąże się to głównie z substancjami, które nazywamy neuroprzekaźnikami: dzięki nim neurony mogą się komunikować, modulując resztę organizmu, w tym zachowanie człowieka. Alkohol, czyli w naszym przypadku etanol, wpływa na aktywność neuronów związanych z mezolimbicznym szlakiem dopaminergicznym . Wyjaśnijmy sobie to pojęcie, bo przyda się nam jeszcze nie raz. Jednym z najbardziej „wrednych” układów w naszym mózgu jest układ nagrody i to właśnie w nim dopamina odgrywa tak ważną rolę. W teorii służy nam do powtarzania bodźców dających satysfakcję (w postaci odpowiednich neuroprzekaźników stymulujących właściwe horm...

Na drzewie w Parczewie

Co mają ze sobą wspólnego objawienia, Marsjanie, psychologia i cynamonka? Kilka dni temu Polska żyła wizerunkiem Matki Boskiej na drzewie (lub Conchity Wurst, według pewnego księdza).   Drzewo w Parczewie. Screen z YT. Ciężko tu o decyzję, bo o ile Conchitę jednak wszyscy widzieliśmy, to Matka Boska pozostaje dla nas wyobrażeniem ze sztuki na przestrzeni wieków (a także innych objawień?)... jednak dla wielu osób pojawienie się tajemniczej twarzy stało się okazją do pielgrzymek i modlitw. Ale co to ma wspólnego z Marsjanami, o cynamonce nie wspominając? Wszystko to łączy pareidolia, czyli wrodzona ludzka skłonność do postrzegania w pozornie niemających żadnego konkretnego kształtu wzorach (ale również dźwiękach) znajomych i mających znaczenie obrazów. Najczęściej obrazy te są obrazami zwierząt lub ludzi, a szczególnie twarzy ludzkich, a psychologia oczywiście ma na to wyjaśnienie, które zaraz poznamy. Zanim jednak to zrobimy, polecam krótki eksperyment: narysujcie na kartce oddzieln...

O uzależnieniu od alkoholu... (1)

... czyli czemu specjaliści zdrowia psychicznego „czepiają się” promocji piwa w majówkę. Bardzo subiektywny tekst, ale nie umiem przejść obojętnie wobec tematu. Jak co roku już tradycyjnie w długi majowy weekend pojawiły się w sklepach promocyjne zestawy piwa i innych alkoholi – i jak co roku na Twitterze rozgorzała dyskusja na temat „zakazu picia” (jak to interpretuje sporo internautów). I jak co roku cierpliwie lekarze, psychologowie i naukowcy wyjaśniają, że przecież nikt niczego zakazywać nie chce, prohibicja przecież nie ma racji bytu, a po prostu chcemy mieć bardziej świadome społeczeństwo i przestać akceptować nieetyczne reklamy alkoholu. Jak bumerang wraca też argument: „przecież ludzie mają swój rozum i silną wolę, ja umiem pić, tylko winko z żoną do kolacji, nigdy się nie upijam, kupię sobie te 24 piwa w promocji i będę pić przez rok”. Naszym celem jednak nie jest wmawianie nikomu, że jest „słaby” albo „nie umie pić”, bo są to założenia z gruntu błędne – chcemy po  prostu...